Od dłuższego czasu czuje się nieswojo. Moje dnie są takie same, monotonne wręcz nudne. Nie robię nic pożytecznego. Czuję się niepotrzebna i niewartościowa. Nie chcę się tak czuć, chcę to zmienić.
Postanowiłam więc założyć bloga, mając nadzieje, że codzienne wpisy pomogą mi w walce z samą sobą. Ta walka będzie trudna, moim celem nie jest tylko 50 kilogramów, ale również nowy, lepszy charakter. Ostatnio bywałam potworem, jeśli chodzi o moje relacje z innymi. Postanowiłam to zmienić, nie czekać do jutra zacząć od dziś. Mam nadzieję, że mi się uda.
ojcowie już tacy są chyba nic na nich nie poradzimy... na szczęście ja swojego mam od święta.
OdpowiedzUsuńchcesz schudnąć 14kg, to nie jakoś bardzo dużo dasz radę!. ale twój kalendarz z zaliczeniami jest chyba źle przemyślany. Nie piszesz czy kiedykolwiek się odchudzałaś, ale jeżeli tego nie robiłaś albo dawno już nie trzymałaś się diety to max 300kcl to za mało. Przejdź na dietę max 1000kcl, łatwiej rozplanować a równie szybko się chudnie, wierz w co mówię siedzę w tym 4 lata
http://kiriday.blogspot.com dodaję się do mojej listy więc pisz bo lubię czytać :)
Dobrze, że podjęłaś działania. Mam nadzieję, że będziesz pisać systematycznie i nas nie opuścisz przed dojściem do wymarzonej 50 :) Mi pisanie i czytanie innych blogów bardzo pomaga uświadomić sobie pewne sprawy i pójść dalej. No to do dzieła :))) trzymaj się chudo a ja już dodaję Cię do obserwowanych ;)
OdpowiedzUsuńTeż dopiero zaczynam, ale ja już kolejny raz...
OdpowiedzUsuńMoże wpadniesz?
http://ana-moja-przyjaciolka-be-skinny.blogspot.com/
Będę miała na ciebie oko kruszynko :)
OdpowiedzUsuńCzas się wziąć w końcu za siebie :)
Trzymaj się !
Najwazniejsze ze podjelas inicjatywe, pisz duzo, chetnie bede czytac, wzajemna motywacja, trzymaj sie chudziutko Kruszynko <3
OdpowiedzUsuńhttp://proanamariana.blogspot.com/?m=1
Witaj. Bardzo ciekawy wystrój bloga.
OdpowiedzUsuńW poście piszesz o codziennych postach. Gdzie więc jesteś? Blog może pomagać, motywować, jeśli wkłada się w niego cząstkę siebie. Pozdrawiam.